Mogłoby się wydawać, że dla gracza monitor stoi na ostatnim miejscu na liście priorytetowych akcesoriów gamingowych. W rzeczywistości bez dobrego monitora trudno się obejść. Sama karta graficzna nie odda 100% swoich zasobów, jeśli współpracuje ze słabym monitorem. W dzisiejszych czasach produkcja monitorów opiera się głównie na diodach LED. Nie są to jednak typowe diody, a wykonywane w technologii nano. Monitor do gier może służyć gamerom, ale też wielbicielom dobrego kina. Im lepszy monitor, tym lepsze wrażenia i głębia obrazu. Na co powinniśmy zwrócić uwagę podczas wyboru monitora? Przede wszystkim na jego rozdzielczość. Celujemy tylko i wyłącznie w te urządzenia, które umożliwiają nam oglądanie filmów w trybie 3D.

Jeśli jakikolwiek monitor posiada znaczek 3D, to mamy pewność, iż oferuje on najwyższą rozdzielczość. Cenowo wygląda to w ten sposób, że monitory tańsze niż 500 złotych nie powinny graczy w ogóle interesować. Dobre produkty zaczynają się od 500-750 złotych i mogą być tylko droższe. Początkujący gamerzy już od początku powinni inwestować pieniądze w możliwie jak najlepszy monitor. Liyama Prolite z 24 calowym ekranem będzie najlepszym wyborem. Co prawda swoje kosztuje, ale mało którego gamera stać na wymianę monitora po kilku miesiącach użytkowania. W monitorze powinna być obecna technologia OverDrive, której zadaniem jest eliminowanie nieostrości. Dobrze, jeśli odświeżanie obrazu będzie na poziomie 130-144Hz, co jest niezauważalne dla ludzkiego oka.
W momencie wybierania monitora należy zwrócić uwagę na czas reakcji. Modele posiadające czas reakcji powyżej 10 milisekund nie powinny nas interesować. Granie na takim monitorze może powodować błędy komunikacyjne. Gracz wykona ruch, który spóźni się o prawie 1/10 sekundy co może skutkować niepowodzeniem misji. Monitory do gier to zdecydowanie najbardziej zaawansowane technologicznie ekrany. Nie trzeba być graczem, aby szukać takich produktów. Jeśli uwielbiamy dobre kino, to rodzaj monitora też ma znaczenie. Wybór należy jednak do gracza.
